|
|
|||
|
|
zagubionej w Wielkim Mieście Link 07.10.2006 :: 18:50 Komentuj (17) Ból głowy o poranku, ciężkie powieki, które codzień wielkim wysiłkiem podnoszę, jakby otwierając ciężką zakurzoną księgę, do której dawno już nikt nie zaglądał. Zresztą prawdą jest, że nikt w nie nie zaglądał już dawno... Oczy te kryją wiele tajemnic, schowanych za zasłoną błękitu. Błękitu, czasem spowitego chmurami, czasem blednącego ze zdumienia, szarzejącego ze smutku, lazurowego gdy szczęśliwa, pełna nadziei spoglądam na świat. Z tym błękitem w oczach, w sercu, w duszy czekam na to co przyniesie nowy dzień w tym Wielkim Mieście. "Warszawo ma ... spójrz w oku mym łza ... ". Tak, tak. Wiele w moim życiu zmieniło się od kiedy stałaś mi się drugą matką. Twoje ramiona przytuliły mnie do siebie, jak prawie 2 miliony innych istnień, które podzielają na codzień z Tobą swoje życie, smutki i radości. Jesteś o wiele piękniejsza niż to sobie wyobrażałam gdy jeszcze troche przerażona rok temu powierzałam Ci mój los, moje nadzieje, moją nową kartę w życiu. Zdążyłam pokochać Cię Moja Warszawo. A czy Ty kochasz swoje dzieci? ... Link 08.10.2006 :: 12:53 Komentuj (6) "Psychologu ulecz się sam ..." Mają rację. Jak można pomagać innym, jeśli nie można pomóc samej sobie? ... Ale jak? Skoro z każdym miesiącem tych studiów pojawia się tylko więcej i więcej znaków zapytania, a kropek coraz mniej, wykrzykników nie ma wogle już ... "To zależy ..." , "to zależy ..." , "to zależy ..." ... Czy istnieją jeszcze inne początki zdań? ... Przeglądam strona po stronie "Psychopatologię" Meyera ... Jak to jest, że tylu ludzi odnajduje się dzisiaj już tylko w swoim świecie ? ... I czy to na pewno jest aby jeszcze "patologia", skoro "normalności" nie ma tak naprawdę ... To zależy ... Zamknąć duszę w swoim zaburzeniu afektywnym dwubiegunowym? To zależy ... A co Ty na to Warszawo? Dalej jesteś taka spokojna i cicha ... mimo wszystko... Gdybyś była prawdziwą kobietą na pewno mialabyś niebieskie oczy ... Link 12.10.2006 :: 06:50 Komentuj (5) To niesamowite jak Warszawo potrafisz zaskakiwać. To niesamowite, że Ty "psychologu" nie potrafiłaś tego przewidzieć. To niesamowite jak człowiek czasem mało potrzebuje snu ... To niesamowite ... coś się dzieje ... po prostu ... już. Oczu błękit x 2 + magiczny wieczór + narkotyczna dawka endorfin = "niesamowite" Niesamowite, prawda? :) Link 13.10.2006 :: 13:43 Komentuj (7) Gdyby ktoś jeszcze tydzień temu powiedział mi, że będę spacerować o poranku po rosie i karmić małe wiewióreczki w Parku Skaryszewskim z drugą parą oczu błękitu przy moim boku, nazwałabym go głupcem. Dziś już wiem, że niczego nie mogę być pewna, bo oczy błękitu potrafią zaskakiwać... :))) Jesteś taka piękna o poranku Moja Błękitna Warszawo. :))) Link 15.10.2006 :: 16:26 Komentuj (2) A czasem po prostu tęsknię ... Tęsknię? Czy wolno mi już tęsknić? Czy wypada? W taki dzień jak ten to już nieważne co mi wolno, a czego nie wolno ... Po prostu TĘSKNIĘ ... za błękitem oczu Twych ... Link 16.10.2006 :: 23:40 Komentuj (0) Czasami jest tak cięzko i smutno mi ... Nie jest łatwo ... Nie zawsze jesteś kolorowa Warszawo ... Czasem toniesz w moich łzach ... :( Link 18.10.2006 :: 05:19 Komentuj (6) A czasem jest po prostu pięknie ... :))) Tak pięknie, że aż braknie słów by móc opisać to ... :D A wystarczyło po prostu powiedzieć, jedno słowo, na które te błękitne oczy czekały, jeden gest, jeden znak i jak za sprawą magicznej różdżki nagle równanie się dopełnia: błękit oczu x2 + cztery kółka + zapierająca dech w piersiach prędkość + Warszawa w ciemność i światło spowita + cztery mosty = niezapomniana noc :))) O tak ... Pięknie jest :))) Dobrze o tym wiesz moja Błękitnie Rozświelona Warszawo ... :) Link 19.10.2006 :: 08:09 Komentuj (10) Przekrwione oczy, bolący dysk w kręgosłupie w odcinku lędźwiowym i nadwyrężona przepona od śmiechu oto przypadłości studenta Psychologii Klinicznej XXI wieku. :P Tak tak, nie żartuje. Przekrwione oczy, bo kto to wymyślił, żeby wybudować aulę na Uczelnii w środku budynku!!! Bez okien!!! Nie ma to jak 9 godzin wykladów przy sztucznym świetle... Czasami zastanawiam się czy nie jestem studentką studiow nocnych. Powinni zareklamować naszą Uczelnię jako przyjazną Wampirom :P. Bolący dysk w kręgosłupie... w sumie sama nie wiem dlaczego ... od siedzenia 9 godzin non stop? Chyba wizyta u ortopedy murowana, bo nie ma to jak pocieszenie "błękitnookiego" : "Uważaj, bo możesz się kiedyś położyć i nie wstać" ... W końcu nie zapominajmy, że w terapii pacjenta klinicznego najważniejsze jest wsparcie :D ... A przepona? O! Tutaj wszystkiemu winna jest Psychometria. Dawno nie mialam takiej głupawki. Ale co tu poradzić, jeśli osobie badanej z "potraktowanego piłą rzeźnika" elementów słonia w teście udało się złożyć konia. W końcu kto powiedział, że trąba nie może służyć jako ogon? :P Poza tym dla niektórych słońce wstaje wcale nie na wschodzie, tylko nad stodołą u sąsiada, albo po prostu O TAM! ... Nie ma to jak dokładność :P A Ty Psychologu siedź i czytaj te swoje pytania i zachowuj powagę ... Proponuję dopisać do programu nauczania "zaawansowany kurs powagi dla przyszłych psychologów w pracy z pacjentem z wyobraźnią" :P.
|
|
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik
|